Codziennie na świat przychodzi 200 tysięcy dzieci. Ich narodziny na całym świecie wyglądają zupełnie ineczej. Gilles de Maistre, francuski dokumentalista, swoim nowym filmem „Pierwszy krzyk” ukazuje narodziny dzieci w szczególnym momencie, w czasie zbliżającego się zaćmienia słońca. Reżyser poszukiwał odpowiednich bohaterek przez 22 miesiące, w czasie których spotkał 120 ciężarnych kobiet. Film przedstawia historie 10 kobiet z 4 kontynentów. W dokumencie tym biorą udział rodzące z Rosji, Wietnamu, Konga, Nigru, Brazylii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Meksyku i Tanzanii.
Niesamowity film, który naprawdę warto obejrzeć. Pojawia się tam największa porodówka na świecie, gdzie dzieci rodzą się jak w fabryce. W filmie tym spotkamy również japońskie Birth Center, kobietę rodzącą na pustyni czy kobietę, która rodzi na dalekiej mroźnej Syberii. Doskonała mieszanka z całego świata, pokazująca, że mechanizm porodu na całym świecie jest ten sam. Dodatkowo wszystko pokazane jest w subtelny i delikatny sposób, który z pewnością nie odstraszy przyszłych mam.
Pierwszy Krzyk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz