Wczorajsze późne popołudnie nad Wigrami. Pogoda cudowna, taka jak lubię najbardziej. Jesienny zachód słońca i Józek w kąpieli na tarasie. Ach i och! jak bym chciała się znaleźć na jego miejscu. I tak właśnie mówią rodzice, którym pokazuję w Szkole Rodzenia jak kąpać dziecko w wiadrze. Pytają czy przypadkiem nie ma takich samych, tylko większych dla dorosłych:) Niestety nie ma , ale za to możemy fundować taką kąpiel swoim Bobasom.
Józek niedługo skończy roczek, może już wstawać. Pomimo to, większość czasu spędza siedząc sobie w wiaderku. Józek lubi ciasnotę i ciepłą wodę, która otula jego ciałko.
Stosuję wiadro do kąpieli zamiennie z wanienką. Wiadro jest doskonałe na "złe humory" dziecka. Relaksuje, uspokaja. Od pierwszych chwil włożenia Józka do środka, pozostaje do końca już z szerokim uśmiechem od ucha do ucha, pomimo, że wcześniej bywało różnie. " Zły humorek" powraca w momencie wyjmowania go z wiaderka.
Wiadra można używać od pierwszych chwil życia do około 12 miesiąca. Józek jest już dużym chłopcem, powoli przestaje się mieścić w wiaderku, ale mam nadzieję, że przez najbliższy miesiąc będę używała wiadra jak najczęściej.
Wiadro przyjechało z nami na ostatni kilkudniowy urlop. Poza wszelkimi zaletami kąpieli dziecka w wiadrze na wyjazdach, wiadro ma też bardzo cenną zaletę, że może służyć jako dodatkowy pojemnik na różnej maści akcesoria, bez których niekiedy ciężko obsługiwać dziecko poza domem.
Józek jest szczęśliwy. Uwielbia swoje wiaderko. Dostałam kiedyś takie pytanie od zaniepokojonego taty " dlaczego Pani kąpie dziecko w wiadrze?" Otóż to nie jest zwykłe wiadro, i nie należy do tego celu używać jakiegokolwiek wiadra. Zaletą tego pojemnika jest kształt, który przypomina dziecku macicę. Skurczone, ciasno ułożone ciałko i ciepła woda. Dziecko czuje się jak w brzuchu u mamy. Po Józku widać jak na dłoni, że ma z kąpieli w wiadrze ogromną frajdę.
Józka już nie ma. Krzyczy zawinięty w ręcznik, że chce jeszcze :)
Słońca też już nie ma, a o wiaderku możecie sobie więcej poczytać na stronie Tummy Tub.







Super:) Zastanawialam sie nad takim rozwiazaniem. Orientujecie sie moze w roznicach miedzy Tummy Tub, a takim wiaderkiem Delta Shantala?
OdpowiedzUsuńDziękuję za pytanie. Ten sposób kąpieli jest rzeczywiście bardzo fajny. Jeżeli chodzi o wiaderko Delta Shantala to nie mamy z nim doświadczenia. Jedyne w jakim kąpiemy swoje Bobasy to Tummy Tub. Wizualnie wydają się bardzo podobne, poza drobnymi szczegółami. Jeżeli chodzi o funkcjonalność to myślę, że pewnie nie ma dużej różnicy. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuń