W moim kąciku nie mieści się wiele. Z kilku powodów. Zdrowotnego, ekologicznego, logistycznego i ekonomicznego. O każdym z nich napiszę w trzech słowach.
Do ochrony pupy Józka przed odparzeniem używam mąki ziemniaczanej. Sprawdza się fantastycznie. Jeżeli chodzi o pielęgnację chłopca to nie ma najmniejszego problemu. Podczas każdej zmiany pieluszki posypuję pupę cieniutką warstwą mąki. Obok mąki na zdjęciu, z jednej strony lampeczka nocna z żółtą żarówką, aby nie budzić starszego brata. Z drugiej strony płatki kosmetyczne, używane przeze mnie do toalety Józka.
W podgrzewaczu woda z niewielką ilością płynu do kąpieli. Używam wacików nasączonych ciepłą wodą do mycia pupy Józka.
Dwie świeczki podgrzewają wodę w około 1 minutę, do temperatury przyjemnej dla pupy Malucha.
Mokrych chusteczek używam tylko jak jestem poza domem. Z mojego dotychczasowego doświadczenia odparzona pupa pojawiła się właśnie wtedy. Mąka i woda, to metoda nie tylko zdrowa dla delikatnej skóry niemowlaka, ale też bardzo tania.
Czy konieczne jest używanie mąki ziemniaczanej, a może być zwykła?
OdpowiedzUsuńMąka ziemniaczana w konsystencji przypomina talk, albo puder. Od dawien dawna wiadomo, że krochmal ma właściwości lecznicze. Kąpiele w krochmalu są szczególnie zalecane alergikom, osobom z problemami skórnymi. Kąpiel w krochmalu łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia skóry, jest również polecana noworodkom i dzieciom. Jak wiadomo krochmal to nic innego jak mąka ziemniaczana i woda. Posypywanie pupy Malucha mąką ziemniaczaną zapobiega odparzeniom skóry, gdyż na jej powierzchni tworzy się cienka powłoczka przypominająca krochmal, oczywiście po tym jak Maluch się wysiusia:) Zwykła mąka nie ma takich właściwości. Pozdrawiam Fainarete
OdpowiedzUsuń