Jeżeli w czasie porodu uda się wyciszyć nową korę, zostaje uaktywniona stara kora i rozpoczyna się produkcja hormonów niezbędnych do prawidłowego przebiegu porodu: oksytocyna, endorfiny, adrenalina i prolaktyna.
Początek porodu związany jest z produkcją oksytocyny przez przysadkę mózgową. Jest to główny hormon uczestniczący w prokreacji, odpowiedzialny za zachowania seksualne. Oksytocyna jest produkowana przez kobietę podczas całej ciąży. Pomaga ciężarnej kobiecie zachować równowagę emocjonalną, redukuje stres, wspomaga wchłanianie substancji odżywczych, nasila senność, dzięki czemu kobieta zachowuje więcej energii. Najważniejszą funkcję spełnia oksytocyna podczas porodu poprzez wywołanie rytmicznych skurczów macicy. Jej poziom wzrasta podczas całego porodu, a największą wartość osiąga podczas wydalania łożyska, po czym stopniowo opada.
Osytocyna jest produkowana również przez dziecko. W kilka minut po porodzie zarówno u matki jak i dziecka poziom tego hormonu jest ogromny, dr Sarah J. Buckley określa ten moment jako „kąpiel w ekstatycznym koktajlu hormonalnym” Dalsze wydzielanie oksytocyny jest pobudzane przez kontakt „ skóra do skóry”, kontakt wzrokowy oraz poprzez pierwsze karmienie noworodka tuż po porodzie.
Kobieta na etapie około 0-3 centymetrów rozwarcia odczuwa coraz częstsze, mocniejsze skurcze porodowe. Im bardziej zrelaksowana i spokojna jest kobieta tym więcej oksytocyny dostaje się do krwi i prowadzi do bardziej efektywnych skurczów. Zachowanie kobiety w pierwszej fazie porodu jest bardzo charakterystyczne, jest pełna energii, podekscytowana, chętnie kontaktuje się z otoczeniem, uśmiecha się. Może się zdarzyć, że już od pierwszych chwil porodu kobieta jest przestraszona i zdenerwowana. Może to być związane z wpływem czynników zewnętrznych np. nieprzyjemnym kontaktem z personelem lub niespodziewanym rozpoczęciem porodu. Przeżywany przez rodzącą stres związany jest z produkcją adrenaliny.
Na kolejnym etapie porodu, rosnący poziom oksytocyny powoduje zmianę zachowania rodzącej. Kobieta zaczyna skupiać się na tym co dzieje się wewnątrz niej. Zaczyna ignorować wszystko co jest na zewnątrz. Aby kobieta całkowicie poddała się rodzeniu, swojemu instynktowi i intuicji całkowicie musi się zamknąć na to co dzieje się w jej otoczeniu. Jest to warunek konieczny do uruchomienia prastarych mechanizmów rządzących rodzeniem tzw. starej kory. Otoczenie w, którym się znajduje musi być przyjazne, bezpieczne, intymne. Osoby towarzyszące powinny być obserwatorami, nie powinny zwracać na siebie uwagę rodzącej poprzez zadawanie pytań, poleceń.
Jeżeli wszystko przebiega bez zakłóceń rodząca sama znajduje sobie sposoby na łagodzenie bólu porodowego. Próbuje różnych pozycji porodowych, różnych sposobów oddychania. Gdy zbliża się skurcz przyjmuje określoną pozycję, za każdym razem tę samą. Takie zachowanie nazwane jest „rytuałem porodowym”. Taki poród przebiega dynamicznie i szybko. Jeżeli rodząca z jakiś przyczyn nie poddała się rodzeniu, nie czuje się bezpiecznie i komfortowo, to taka sytuacja może spowodować dłuższe rozwieranie się szyjki macicy, spowolnienie porodu, a nawet jego zahamowanie.
Rodząca jest wtedy nerwowa, a jej zachowanie gwałtowne. Zdarza się, że rodzące używają wulgaryzmów, brzydkich słów, przeklinają mężów, nie panują nad swoimi emocjami i zachowaniem. Rodząca nie może znaleźć sobie miejsca, przy każdym skurczu przyjmuje inną pozycję, zastyga w bezruchu, co powoduj jeszcze większy ból.
Podczas trwania całego porodu rodząca jest poddana działaniu naturalnych opiatów tzw. beta-endorfin. Właściwości tych substancji są podobne do morfiny, heroiny. Udowodniono, że oddziaływają na te same receptory w mózgu. Podobnie jak oksytocyna, endorfiny są wydzielane przez przysadkę mózgową i osiągają największe poziomy podczas stosunku seksualnego, ciąży, porodu i karmienia piersią. Endorfiny wydzielane są niekiedy jako substancja znieczulająca, zmniejszająca ból i stres. Poziomy endorfin są wysokie w trakcie całej ciąży, a największe stężenie osiągają w czasie porodu. Według dr Sarah J. Buckley dzięki tym hormonom kobieta wchodzi w odmienny stan świadomości. Kobiety pod ich wpływem mają ograniczony kontakt z rzeczywistością, skupiają się na swoich wewnętrznych doznaniach, skurczach i przerwach między nimi. Największy poziom tego hormonu pojawia się tuż po urodzeniu dziecka, powodując niemalże całkowite zniesienie bólu i przypływ olbrzymiej radości. Aby do tego doszło kobieta musi mieć kontakt z dzieckiem tuż po porodzie. Dodatkowo podczas pierwszego karmienia endorfiny obecne w mleku matki wyzwalają wzajemną, przepełnioną miłością i zależnością więź miedzy matką, a dzieckiem.
Kolejnym etapem obecnym w każdym fizjologicznym porodzie jest tzw. „kryzys 7 centymetra”. Jest to moment, kiedy organizm rodzącej kobiety przygotowuje ją do parcia. Do krwi wydzielana jest adrenalina, niezbędna dla dalszego przebiegu porodu. Adrenalina jest hormonem „walki lub ucieczki”, wydziela się gdy przeżywamy stres, lęk, poczucie zagrożenia. Działa antagonistycznie do oksytocyny. Pojawienie się adrenaliny w I okresie porodu może osłabić lub całkowicie wyciszyć czynność skurczową. Adrenalina jest potrzebna organizmowi kobiety rodzącej podczas II okresu porodu , w czasie parcia, kiedy organizm kobiety potrzebuje maksymalnej mobilizacji. Kryzys „7 centymetra” jest bardzo trudnym momentem porodu. Uważa się jednak, że im mocniej jest przeżywany, tym bardziej świadczy o prawidłowym przebiegu porodu. Na tym etapie porodu rodząca najbardziej potrzebuje fizycznego wparcia. Często łapie położną za rękę, przytula się do męża. Oczekuje słów otuchy i potwierdzenia, że już niedługo koniec.
Niekiedy kobieta pod wpływem adrenaliny zmienia zachowanie na gwałtowniejsze, silniejsze. Kobieta zaczyna odczuwać, że nie poradzi sobie, boi się o swoje życie i życie dziecka, nie znajduje w sobie siły, jest zła i podekscytowana. Często na tym etapie porodu kobieta przyjmuje pozycję pionową i jest czujna. Dalszy wzrost adrenaliny powoduje zmiany w pozycji rodzącej, rozszerzenie źrenic. Kobieta ma wrażenie, że przybyło jej siły, wie, że już tylko chwile dzielą ją od zobaczenia dziecka. Siła, która spycha główkę dziecka w dół, zmusza kobietę do pomagania sobie oddechem, zmianą pozycji czy wydawaniem dźwięków. Oddycha płytko, ma sucho w ustach i odczuwa nieodpartą pokusę złapania się czegoś, dalszy wzrost adrenaliny wywołuje kilka mocnych skurczów, po których dziecko rodzi się szybko i łatwo. Po porodzie poziom adrenaliny opada. Ważne, aby zadbać o odpowiednią temperaturę otoczenia, kobieta po porodzie jest wrażliwa na zimno, co powoduje stale podwyższony poziom adrenaliny i prowadzi do zablokowania wydzielania naturalnej oksytocyny, czego konsekwencją może być krwotok poporodowy. Dziecko również produkuje adrenalinę, czego dowodem jest jej obecność we krwi noworodka. Hormon ten chroni dziecko przed niedotlenieniem podczas porodu. Pod jego wpływem dziecko rodzi się czujne z szeroko otwartymi oczyma.
Prolaktyna nazwana jest „hormonem macierzyńskim”. Jej poziom jest wysoki podczas ciąży, aby na czas porodu zmniejszyć swoje stężenie we krwi i powrócić w jego końcowej fazie. Jest odpowiedzialna za syntezę mleka i karmienie piersią .
Mechanizm porodu jest bardzo precyzyjny i logiczny.Obecnie bardzo rzadko można zaobserwować niezakłócony poród. Według dr Sarah J. Buckley są dwa czynniki, które zakłócają poród naturalny: bycie w nieznanym miejscu i obecność obserwatora. Niezwykle istotne jest również poczucie bezpieczeństwa i prywatności. Niektórzy badacze zauważyli, że poród ma wiele wspólnego z aktem poczęcia. Podczas obu sytuacji wydzielane są te same hormony, uczestniczą te same części ciała, wydawane są te same dźwięki, oraz ta sama potrzeba bezpieczeństwa, prywatności, intymności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz